O Mnie

Witam.

Muszę coś osobie napisać, zacznę więc od początku. Wszystko zaczęło się w częstochowskim szpitalu im. Mickiewicza…

Dobra. Poważnie to wszystko zaczęło się pod koniec 2012 roku. To znaczy powstały pierwsze teksty i utwory. Czym albo kim jest Stopa? Kiedy słyszę określenie raper to robi mi się jakoś tak dziwnie czy śmiesznie? Trudno. Zajmuję się rapem a raczej jego odmianą: rapem patriotycznym. Przyświeca mi pewien cel. Coś w rodzaju misji. W założeniu i jak wnioskuję z opinii słuchaczy również w praktyce działalność moja polega na krzewieniu wartości Katolickich i patriotycznych. Odbiorcy to głównie ludzie młodzi, chociaż zdziwilibyście się jak wielu moich słuchaczy to ludzie już dojrzali i z nie byle jakim życiowym doświadczeniem.
Droga którą wybrałem wbrew pozorom nie jest wcale łatwą. Dla wyznawców tak zwanej „kultury hip-hop” jestem dziwolągiem gadającym o abstrakcyjnych pojęciach jak: Bóg, Honor, Ojczyzna.
Dla konserwatystów jestem białym murzynem małpującym raperów ze stanów. I tak dalej. Aż dziw bierze że znajdują się ludzie do których mój przekaz trafia i jest odbierany bardzo pozytywnie.
Zatrzymajmy się na chwile nad słowem „Przekaz”. Nie ma co się oszukiwać zdaję sobie sprawę z
moich niewielkich umiejętności technicznych i muzycznych. Właśnie ten „Przekaz” czyli to o czym i jak mówię jest moim atutem. Podsumowując: na pewno nie ryzykuję sytuacji że w moich utworach zaistnieje przerost formy nad treścią. Raczej odwrotnie:) Jak już wspomniałem wszystko zaczęło się pod koniec 2012 roku. Wspólnie z kolegami tworzyliśmy ekipę „Towar Częstochowa”.
Tematyka była raczej typowa dla rapu, uliczna. Nie było to jednak to, co mnie interesowało. Powoli ale zdecydowanie dryfowałem w kierunku rapu narodowego czy patriotycznego. Zresztą każdy z członków „Towaru” ruszał w samotną podróż w różnych kierunkach i przyznać trzeba że każdy odnosił większe bądź mniejsze sukcesy. Tutaj zaczyna się moja własną podróż w świecie muzyki.
Do roku 2017 wiele się nie wydarzyło. Nagrywam utwory systematycznie, publikując je na swoim kanale na Youtube. Powolutku powiększa się grono odbiorców. W kwietniu na światło dzienne wychodzi moja pierwsza płyta „Sumienie”. Od tej chwili już oficjalnie jestem „raperem”. Hehe wiecie: pieniążki, wielbiciele, kwiaty, autografy:) A tak naprawdę na to miejsce kłopoty. Na początku roku 2018 publikuję w sieci utwór „Gdybym był bogaty” który trafia do prokuratury.
Zostaję oskarżony o szerzenie „mowy nienawiści”. Tak mniej więcej przedstawia się wolność słowa według lewicowych działaczy, którzy mnie oskarżają. Jednocześnie zablokowano mój kanał a na nim ponad 40 dotychczas nagranych utworów. To zmotywowało mnie do pracy nad kolejną płytą, która ukaże się już wkrótce. Kiedy piszę te słowa jestem w przededniu procesu. Cieszę się że czytasz ten tekst. Cieszę się że trafiłeś na moją stronę. Zachęcam do sprawdzenia mojej twórczości i tego co sobą reprezentuję. Oceń sam. Pokochasz mnie albo znienawidzisz ale nie pozostaniesz obojętny. Z Panem Bogiem.